Dziś fryzjer, to nie usługodawca, dziś fryzjer nawiązuje relacje i może stać się przyjacielem

Pamiętam, gdy jako nastolatka kończąc szkołę podstawową stanęłam przed wyborem swojej dalszej drogi edukacji, ale już wtedy z nastawieniem na drogę zawodową. Czy mając 16 lat można wiedzieć, co chce się dalej robić, jaką drogę obrać? Czy wtedy czujemy, co jest naszą pasją, którą mamy głęboko w sercu? – na swoim przykładzie mogę śmiało powiedzieć – TAK!.

Nie każdy ma możliwość realizacji swoich planów i rozwijania w tak młodym wieku. Wymaga to wsparcia rodziny, własnego samozaparcia i włożenia nie małego wysiłku by osiągnąć zamierzony cel. Która z nas nie bawiła się włosami lalek;) obcinając prawie na „jeżyka” (szkoda, że lalkom nie odrastają włosy;), robiąc warkocze, końskie ogony, łącznie z koloryzacją tym, co było pod ręką?. Lata nauki, inwestycji w szkolenia i ludzi, podejmowania prób zmiany lokalizacji, by w końcu znaleźć to swoje serce na Magazynowej w Warszawie, przyniosły efekty, dziś mogę odetchnąć i powiedzieć, że czuję się spełniona, ale to również dzięki Wam.

Jestem fryzjerką, całą sobą w szerokim tego pojęcia znaczeniu, ponieważ dziś fryzjer, to nie jest przydrożny zakład, do którego się wstępuje, żeby załatwić szybko temat z trudno układającymi się włosami;). Dziś dobry fryzjer to artysta, który przy użyciu dostępnych narzędzi, technik i trendów potrafi wyczarować cuda. Dobry fryzjer z kreatywnym podejściem, wyczuciem smaku, stylu i darem przekonywania to właśnie dobry fryzjer z pasją.

Z wiekiem przyszła większa dojrzałość emocjonalna i „testowanie” swoich umiejętności na koleżankach i w rodzinie;) Cierpliwość, wyrozumiałość, nauka i jeszcze raz nauka, a przy tym, to, co najważniejsze w życiu – miłość i przyjaźń pomogły mi w dążeniu do celu i bycie w tym miejscu, w którym jestem dziś. Czy przyjaźń można znaleźć w pracy? Czy można poczuć chemię z klientami?.

– Po raz drugi odpowiem twierdząco – TAK.

W moim Atelier codziennie spotykam się z ludźmi, którzy wnoszą wiele ciepła, nauki i których porad nigdy się nie zapomina. Jedną z takich osób jest Aleksandra Konieczna – polska aktorka i teatralna reżyserka. Pani Aleksandra jest m.in. dwukrotną laureatką Orła, za pierwszoplanową kobiecą rolę w filmie: „Ostatnia rodzina”, oraz drugoplanową rolę kobiecą w filmie: „Jak pies z kotem”. Pani Aleksandra zdobyła wiele wyróżnień, na swoim koncie posiada sporą listę fantastycznych ról, a na ekranach TV Polskiej, popularność przyniosła jej rola Honoraty w serialu „Na Wspólnej”.

Pamiętam nasze pierwsze spotkanie, do którego z lekkim drżeniem serca się przygotowywałam, z obawą czy sprostam wymaganiom Pani Oli. Do każdego klienta mamy podejście indywidualne, każdy ma inne potrzeby, styl i wymagania. Ktoś by pomyślał, że pracując z celebrytami, w sposób szczególny należy dbać o ich wizerunek, styl i wymagania, ale w naszym Atelier, mamy indywidualne podejście bez wyjątku do każdej osoby. I to między innymi było kluczem do zaprzyjaźnienia się Aleksandry Koniecznej z nami.

Aleksandra Konieczna, z racji wykonywanego zawodu przechodziła w wykonaniu moich rąk metamorfozy, mając potrzebę zmian koloryzacji pod dedykowane role, wracając do swojego ulubionego koloru blond. Takie zabiegi wymagają cierpliwości i odpowiedniej pielęgnacji by nie zniszczyć włosów. W swój kalendarz Pani Ola ma wpisane stałe wizyty pielęgnacyjne, ale też zagląda do naszego Atelier z przyjemnością by odświeżać kolor. Wisienką na torcie takich spotkań jest niezapomniana atmosfera ciepła, przyjaźni i wzajemnego zrozumienia się obu artystycznych dusz.

– „Każdy z nas chyba wie, co to znaczy znaleźć właściwego fryzjera/kę, do których przychodzi się z pełnym zaufaniem i wychodzi się zadowolonym. Magdę Jakubowską, zawodowo poznałam w 2014 roku, przy filmie „Mur”- reż. Darka Glazer, następnie realizacja filmu „Ostania Rodzina” i inne zawodowe zdarzenia, przy których okazane zaufanie okazało się strzałem w 10-kę. Do dziś prywatnie ufam Magdzie, dosłownie w chwilę, jest w stanie wyczarować z włosów jak ja to nazywam „srako-pisiatego”, w mój ulubiony piękny platynowy blond. Magda jest kolorystką, która robi to w punkt!, bez żadnych uszczerbków dla włosów…Zostawiając w tyle zmiany kolorystyki i pielęgnację włosów, którą w ciemno pozostawiam w rękach Magdy, muszę Wam powiedzieć, że to, co mnie urzekło i przekonało do korzystania z usług Jej Atelier prywatnie, do dziś jest jej osobowość. To osoba przede wszystkim skromna, miła, ciepła z powieleniem tych wszystkich zalet do całego zespołu Atelier Magda Jakubowska, przy ul. Magazynowej 9, w Warszawie. Atelier jest rewelacyjnym miejscem, w którym zawsze można poczuć się kobietą” – powiedziała w prywatnej video-relacji Aleksandra Konieczna.  

Takie słowa, dają moc i jeszcze bardziej utwierdzają w tym, że ciężka praca, przy zachowaniu najważniejszych wartości zawsze wraca w postaci napotkanych na swojej drodze właśnie takich osób jak Aleksandra Konieczna!

W imieniu całego zespołu Atelier Magda Jakubowska serdecznie dziękuję

MJ